Witam.

Nazywam się Aneta i mam 28lat. Mam męża i syna.
Problem dotyczy charakteru.
Jestem osobą bardzo nerwową,łatwo popadam w złość. Jeżeli coś mi nie wychodzi,ktoś odezwie się podniesionym tonem lub chociażby przypadkiem zrobi coś co nie jest po mojej myśli to popadam w straszną złość. Od razu nie mogę się na niczym skupić,ręce zaczynają dygotać itp. Czasem nawet ktoś nic złego nie chce przeciwko mnie zrobić ale ja od razu domawiam sobie wszystko. Problem jednak nawet nie tkwi w tym. Mam wiele bliskich osób których niestety tracę przez mój charakter. Jak wiadomo każdy z Nas ma czasem lepszy a czasem gorszy dzień. Czasami ktoś odezwie się do mnie brzydko,coś dogada,zdenerwuje a ja tego nie potrafie zapomnieć. Pamiętam wszystko,każde wypowiedziane słowo. Nigdy więcej z tą osobą nie potrafiłabym normalnie rozmawiać. Chciałabym się \\\”pogodzić\\\” ale mam taką blokade,że nie jestem w stanie mówić. Najgorsze jest to,że zazwyczaj ta osoba przyjaźni się z kolejną moją bliską a ja w towarzystwie tej pierwszej osoby nie umiem rozmawiac. Tracę po prostu wszystkich. Na samą myśl,że muszę iść do pracy gdzie ta osoba jest mam po prostu ból brzucha i straszny stres. Nie wiem jak się mam nawet zachowywać jak tam przechodzę obok nich. Nie odzywam się a wszyscy wkoło myślą,że jestem \\\”zadufana w sobie\\\”. Słyszę jak się śmieją do siebie a ja czuje zazdrość,że mnie tam nie ma,że nie umiem się przełamać. … Zamykam się w pokoju i czuję się po prostu nie potrzebna.. Nie potrafię czuć do kogoś żal a za chwilę się uśmiechać i udawać,że wszystko jest w porządku.. Co ja mam robić?

Odpowiedź naszego specjalisty:

  1. Best Editing Service

    The amount of written content has been growing exponentially recently, and it's no wonder. For students, writing is an inseparable part of college and university assignments; for businesses, online publishing is a way to reach customers. The need for…

  • Dzień dobry, pisze Pani o problemach nadmiernego przezywania pewnych emocji, które z kolei rzutują na Pani odbiór relacji interpersonalnych. Bywają momenty, gdy przypisuje Pani ludziom złe intencje. Wydaje się, że ma Pani dużą samoświadomość swoich trudności w kontaktach z ludźmi. Poza tym opisuje Pani te kontakty jako ważne, potrzebne, wyraża potrzebę odpuszczenia urazy. Te czynniki dają nadzieję, że jest Pani w stanie podjąć pracę nad zmianą swego wewnętrznego odbioru: siebie i innych ludzi. Środkiem do tego powinna być terapia, gdzie w bezpiecznej relacji z psychoterapeutą będzie Pani mogła zgłębiać swoje uczucia. Powodzenia,

    Aneta Fudała